Arena

Arena - Susan Elizabeth Phillips Na ten tytuł natknęłam się na pewnym gryzoniu w folderze polecane. Opis mnie zaintrygował, ale nie czułam dużej potrzeby przeczytania tej pozycji zwłaszcza po zerknięciu na oceny na tej stronie. Jednak ciekawość zwyciężyła i zabrałam się do czytania. Gdy własny ojciec ubija targu z obcym mężczyzną by ją poślubił - Daisy jest zrozpaczona. Biorą szybki ślub, który ma trwać pół roku bo inaczej nie dostanie ani grosza z funduszu powierniczego ojca, i wyrusza z przystojnym i irytującym "ukochanym" do Charlston. Nie wie, że jest on menadżerem cyrku i że będzie musiała się zmierzyć z wieloma rzeczami. Nasza główna bohaterka to urokliwa młoda dama, z wyższych sfer, do dobrobytu została przyzwyczajona od małego, spełniała każdą swoją zachciankę, miała wszystko pod dostatkiem. Tu w cyrku jej życie się zmieni, będzie mieszkała w kamperze, wąchała smrody zwierząt, sprzątała i wchodziła w g... Tu powinna nauczyć się prawdziwego życia, tak twierdził jej ojciec, jednak ona nie jest tego taka pewna. Czy jej się to uda? Czy odnajdzie się w tym środowisku? Daisy od pierwszych stron zasłużyła sobie na moją sympatię, jej nieporadność, bunt przeciwko ojcu, chęć normalnego życia bez przymusu - od razu się z nią utożsamiłam. Sama byłabym zła i wściekła na takie traktowanie mnie przez własnego rodziciela. Współczułam jej bardzo gorąco, a nawet podziwiałam za upartość i chęć dążenia do celu. Również wspaniała postacią jest mąż – Alex, który jest szalenie przystojny, tajemniczy i cyniczny – co tylko pobudza nasze zainteresowanie. Widać, że nie przepada za swoją „żoną”, nie ma szacunku a nawet nią gardzi. Jednocześnie podoba mu się i walczy ze swoim pragnieniem. Jednak nie na długo.... Książka mi się bardzo podobała, była ciepła, tajemnicza, kobieca przede wszystkim. Jest to romans więc wiadomo było, że będzie happy end, jednak mnie to nie zraziło, właśnie takiej powieści chciałam na deszczowe pochmurne dni. Świetnie spędziłam przy niej czas i nie żałuje, strony przeleciały bardzo szybko, a nawet żałowałam że muszę już ją odłożyć, ale to co dobre szybko się kończy... Polecam gorąco.