Pięćdziesiąt twarzy Greya

Pięćdziesiąt twarzy Greya - E.L. James Pierwsza taka książka w moim „skromnym dorobku”, pozostawiła we mnie mieszane uczucia, ciekawość oraz pustkę w głowie bo nie mam pojęcia co napisać. Jest to teraz numer 1 na świecie. Czy słusznie? Książka mi się podobała - czy bardzo? Nie, aż tak nie. Po prostu była dobra. Tajemnicza aura Greya sprawia że czytamy i oderwać się nie możemy ani na chwilę, jest on osobą strasznie zmienną, raz zimny, raz gorący, innym razem tajemniczy, zabawny, jest to również maniak kontroli. Osobiście postać ta mnie trochę przerażała, zwłaszcza wtedy gdy był zły. W książce jest mnóstwo seksu, gorących scen oraz SM. Nie które momenty mnie szokowały, byłam zbulwersowana i byłam zła na bohaterkę za jej zachowanie. Dziwny gust mają kobiety na całym świecie „szalejące” za tą książka, uważam, że chodzi o to, że ona tak szokuje, wbija czytelnika w fotel. Czy na prawdę kobiety tego potrzebują co jest zawarte w książce? Chyba nigdy się tego nie dowiem. Czekam na część drugą. Polecam – wytrwałym i ciekawym.