Muzyka z zaświatów

Muzyka z zaświatów - Graham Masterton Powiedzcie kto nie zna Grahama Mastertona?! Sądzę, że każdy o nim słyszał a jak nie to z pewnością czytał jakieś dzieło mistrza grozy i horroru. Ja należałam do osób, które nie miały styczności z jego twórczością. Wstyd się przyznać, ale uważałam że talent Grahama nie jest dla mnie, fantastyka, stwory to nie mój gatunek i trzymałam się z daleka od jego półki w bibliotece. Do czasu przeczytania „Muzyki z zaświatów”. Opis z tyłu książki zaintrygował mnie i miałam nadzieję, że ta powieść wniesie coś nowego do mojej pasji czytania. :D Zanurzamy się w dzielnicę Nowego Jorku gdzie poznajemy Gideona Lake gdy wprowadza się do apartamentu. Nasz bohater jest kompozytorem muzyki telewizyjnej, wymyśla piosenki do reklam , programów, show. Jest mało towarzyskim mężczyzną, ma jedną wierną przyjaciółkę od lat Margot. Jak każdy nowy mieszkaniec musi się za klimatyzować w nowym otoczeniu, nawiązać znajomości z sąsiadami. Już pierwszego dnia poznaje piękna i tajemniczą Kate z niższego piętra i zaczyna między nimi iskrzyć, po czym wkrótce nawiązują romans. Nasz bohater jest pełen szczęścia i radości, lepiej mu idzie pisanie tekstów do TV. Po kilku wspólnych spotkaniach Kate zaprasza go na 2 tygodnie do Szwecji do kamienicy jej znajomych. Niechętny ale już zakochany Gideon zgadza się i wyjeżdża, lecz taksówkarz ostrzega go przed tym domem w którym stało się coś strasznego. Posiadłość wydaje się mroczna i tajemnicza a Lake zaczyna widzieć i słyszeć dziwne rzeczy, ma halucynacje na jawie, nic nie rozumie, a Kate zdaje się rozumieć co czuje i widzi bohater i wcale jej to nie dziwi. Właściciele też zachowują się dziwnie i nie dostrzegają tego co się dzieje. Czy Kate wie więcej niż mówi? Co się dzieje z Gideonem? Czy odkryje tajemnicę mrocznej kamienicy? Czemu znajomi kochanki są tacy dziwni? Jak zakończy się romans kochanków? I czy mąż Kate w końcu dowie się o romansie? Przeczytajcie. Książka przypadła mi do gustu już od pierwszych stron, autor świetnie potęguję napięcie i mroczną atmosferę. W pewnym momencie nawet się przestraszyłam! Nie wiedziałam, że jest to możliwe, że jakikolwiek autor to potrafi. Wspaniałe uczucie. Z wielką chęcią sięgnę po kolejne historie „nie z tego świata” :). Czy polecam? Tym którzy lubią grozę - tak, ale z wahaniem, aczkolwiek mam takie przeczucie że pisarz potrafi mocniej „wbić czytelnika w fotel” i mam nadzieję, że taką książkę tego autora w końcu znajdę :D Polecam.