Natalii 5

Natalii 5 - Olga Rudnicka Natalii5 to powieść Olgi Rudnickiej, którą osobiście uwielbiam, ubóstwiam itd... Ostatnio czytałam jej książki „Zacisze 13” i „Zacisze 13. Powrót” i byłam pod wielkim wrażeniem pomysłowości, tak więc zabierając się za tę pozycję wiedziałam, że będę zadowolona i jestem :D Przenosimy się na wieś do Mechlina gdzie Jarosław Sucharski z guzem mózgu zamierza popełnić samobójstwo, i zostawić w spadku wszystko swoim córkom. Przygotowuje list pożegnalny, testament, daje instrukcje swojemu notariuszowi i się zabija. Wezwane do notariusza dowiadują się o sobie nawzajem i o imieniu, które je wszystkie łączy. Są zbulwersowane, nieufne i najchętniej skoczyły by sobie do gardeł jednak pod przymusem zostają w willi ojca. Tam czeka je pełna tajemnic i zagadek przygoda. Co odkryją w domu? Czy dojdą do porozumienia? Jakie czekają na nie niespodzianki w pałacu? Dowiecie się tego czytając! Powiem szczerze, że po napisie na okładce książki spodziewałam się zupełnie innej historii rodem z Agathy Christie (polecam :D): zamknięty krąg podejrzanych, śledztwo itd. Cieszę się jednak że się pomyliłam, bo idea Rudnickiej jak najbardziej mi odpowiadała i wciągnęłam się w historię bardzo mocno! Powieść czyta się lekko i przyjemnie, czas i kartki lecą ogromnie szybko. Uwielbiam humor pisarki i jak najbardziej go cenię. Książka jest świetna, mnóstwo akcji, pełno śmiechu, zagadki, tajemnice, wątek kryminalny nie lada gratka! Obowiązkowa pozycja dla fanów kryminałów z przymróżeniem oka. Jest dla relaksu i rozluźnienia, po niej można się zabrać za coś mocniejszego :D Polecam.